Łowczyni aktów – pani fotograf na tropie pięknych ciał

Uwielbiam poznawać osoby, które mają odwagę się wyróżnić z tłumu prezentując rzeczy budzące duże emocje 😉 Oczywiście nie chodzi o bezmyślne zaistnienie dla fejmu, lecz inspirację poprzez swoje działania i kształtowanie światopoglądów na nowo.

Sztuka i akty

Jedną z tych osób jest kryjąca się pod pseudonimem Animuszowo, młoda pani fotograf, która znalazła dla siebie dość niezwykłą niszę w branży. Łowczyni chwil cyfrowo zamyka piękno ciał w zmysłowych pozach. Specjalizuje się w męskich aktach, ale chętnie też współpracuje z parami, które chcą zatrzymać czas miłosnego uniesienia. Wysmakowane, niebanalne ujęcia w ciekawych sceneriach pobudzają wyobraźnię.

Naga prawda

Zdjęcia Animuszowo określam jako wyjątkowe ze względu na ich autentyczność. Przedstawione sylwetki są dalekie od instagramowych wyfiltrowanych rzeźb, przez co bardziej realistyczne. Fotki najczęściej są czarno-białe co pozwala skupić się na najistotniejszych elementach. Dzięki temu możemy dostrzec urok niedoskonałego ciała.

Przełamując wstyd

Animuszowo jak na profesjonalistkę przystało zawsze poprzedza sesję rozmową z Klientem, aby poznać lepiej jego oczekiwania i motywację. Te informacje pozwalają na zorientowanie się w jakich klimatach powinna przebiegać sesja. Starannie dobrane otoczenie, empatia i otwartość fotografa to podstawa, aby zwłaszcza podczas tego typu zdjęć przełamać barierę wstydu oraz wyłuskać z modela skrywane prawdziwe emocje.

Chwytaj chwilę

Zapytana dlaczego ludzie się do niej zgłaszają na takie sesje odpowiada, że głównym powodem jest chęć posiadania niebanalnej pamiątki oraz, że chcą korzystać z życia i robić szalone rzeczy. Animuszowo przyznaje, że po takim doświadczeniu jej Klienci są bardziej pewni siebie i otwarci. Przełamanie barier podczas zdjęć uruchamia inne mechanizmy, które pozwalają pokonywać kolejne granice. Śmieje się, że jej praca jest podobna do pracy psychologa. Ma niesamowity dar zjednywania ludzi i sprawia, że nawet największe zażenowanie szybko mija.

Nobody is perfect

Animuszowo zachęca, aby nie bać się własnego ciała, bo wszyscy jesteśmy niedoskonali. Jej wprawne oko sprawia, że można siebie pokochać i zaakceptować. To niezwykle ważny przekaz w czasach kultu młodości i piękna. Pokazuje, że piękno może mieć wiele odmian wystarczy się odważyć.

Wirtualna galeria

Polecam odwiedzić blog: https://animuszowo.pl/ gdzie artystka prezentuje swoje dzieła sztuki. Ostrzegam, że niektóre są bardzo pikantne. Sama byłam zaskoczona niektórymi ujęciami i czegoś nowego się dowiedziałam. Może sama kiedyś się skuszę…

W rozmowie Animuszowo powiedziała, że na początku kariery chciała zostać portrecistką, ale przypadek sprawił, że została specjalistką od aktów. Ja się bardzo cieszę z tego faktu, bo świat straciłby świetnego fachowca od duszy w ciele zaklętej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarz do “Łowczyni aktów – pani fotograf na tropie pięknych ciał”